Ułatwienia w sprawach administracyjnych w praktyce

Zobacz, jak w praktyce wyglądają ułatwienia w sprawach administracyjnych, wprowadzone w ramach pakietu 100 zmian dla firm.

Zgodność z utrwaloną praktyką podatkową

Było: Jan Kowalski ma wątpliwości w jakiej wysokości podatek powinien zapłacić. Sprawdził w Internecie, gdzie znalazł interpretacje podatkowe wydane przez Ministra Finansów w sytuacjach, które bardzo przypominają jego położenie. Ponieważ interpretacje zgodnie rozstrzygały problem nad którym zastanawiał się Jan Kowalski, postanowił obliczyć podatek w taki sam sposób jak wynikało to z tych interpretacji. Niestety, dopóki Jan Kowalski nie otrzyma na piśmie interpretacji indywidualnej, że w jego konkretnie określonej sytuacji taka interpretacja jest właściwa, organ skarbowy może przyjąć względem niego interpretację odmienną. Jan Kowalski będzie musiał zapłacić więcej a jeśli pozwoli na to płynność finansowa walczyć ze skarbówką przed sądem administracyjnym. Czy jego firma przetrwa tę nierówną walkę?

Jest: Jan Kowalski będzie mógł spokojnie stosować interpretację przepisów podatkowych dominującą w podobnych wcześniejszych rozstrzygnięciach. Organy skarbowe nie mogą bowiem dokuczyć Janowi Kowalskiemu jeśli działa on zgodnie z „utrwaloną praktyką interpretacyjną". Jan Kowalski nie musi tracić czasu na uzyskanie interpretacji indywidualnej.

Objaśnienia podatkowe Ministra Finansów

Było: Jan Kowalski zna dobrze regulację podatków dotyczących jego działalności gospodarczej. Jednak w prawie podatkowym są przepisy wieloznaczne, które można dobrze znać, ale nie wiadomo jaki będzie efekt interpretacji tych przepisów przez organy skarbowe. Jan Kowalski wynajmuje zatem prawników, którym płaci dużo, nie mając jednak pewności, że skarbówka podzieli ich poglądy.

Jest: Minister Finansów wyda zrozumiałe wyjaśnienia podatkowe w sytuacjach, w których przepisy prawa podatkowego są wieloznaczne. Zostaną one zamieszczone w Internecie za darmo, zatem Jan Kowalski nie musi płacić za to prawnikom. Jeśli Jan Kowalski postąpi zgodnie z zaleceniami, skarbówką nie będzie mogła tego podważyć.

Zmiana zasad liczenia terminów w ordynacji podatkowej

Było: 28.01.2016 r. urząd gminy wszczął wobec Jana Kowalskiego postępowanie w sprawie wysokości podatku od nieruchomości za rok 2015. Decyzję, w której ustalono, że kwota zapłaconego przez Jana Kowalskiego podatku była za niska dostarczono mu 28.03.2016 r. Jan Kowalski złożył odwołanie 5.04.2016 r., a organ wyższego urzędu uchylił w dniu 1.06.2016 r. decyzję i przekazał ją do ponownego rozpoznania urzędowi gminy. Akta sprawy wróciły do urzędu gminy w dniu 10.06.2016 r., a ostateczną decyzję urząd ten doręczył Janowi Kowalskiemu 10.08.2016 r.

Na mocy obecnych przepisów przy liczeniu okresów, za które nie nalicza się odsetek za zwłokę, nie sumuje się czasu postępowania przed danym urzędem, jeśli dwukrotnie rozpatruje on sprawę. Obecnie nie nalicza się bowiem odsetek za zwłokę tylko jeśli w danym pojedynczym postępowaniu urząd pierwszego stopnia nie wyda decyzji w przeciągu 3 miesięcy. Rozpatrując sprawę Jana Kowalskiego urząd gminy ani za pierwszym, ani za drugim razem, nie przekroczył 3-miesięcznego terminu. W efekcie Jan Kowalski musi zapłacić odsetki za zwłokę za cały okres od momentu, kiedy upłynął termin zapłaty podatku nieruchomości aż do daty uregulowania tych odsetek.

Jest: Jan Kowalski nie będzie obciążony skutkami długotrwałości postępowań prowadzonych przez urzędy. Okresy rozpatrywania sprawy Jana Kowalskiego przez urząd gminy będą podlegały sumowaniu. W efekcie, jako iż za pierwszym razem urząd gminy rozpatrywał sprawę 2 miesiące i za drugim razem również 2 miesiące, okres ten łącznie przekracza termin 3 miesięcy. W efekcie Jan Kowalski płacąc odsetki za zwłokę nie będzie musiał płacić ich za 4-miesięczny okres postępowań prowadzonych przez urząd gminy w dniach: od 28.01.2016 r. do 28.03.2016 r. oraz od 10.06.2016 r. do 10.08.2016 r.

Prokura mieszana

Było: Jan Kowalski razem z panem Nowakiem są wspólnikami spółki osobowej, zajmującej się działalnością handlową w zakresie sprzętu RTV AGD. Chcą ustanowić prokurenta, jako specjalnego przedstawiciela uprawnionego do dokonywania czynności związanych z prowadzeniem ich przedsiębiorstwa, takich, jak zawieranie umów handlowych, opłata czynszu za lokal, w którym prowadzą sklep, zatrudnianie nowych pracowników, itd. Chcieliby, żeby ten prokurent, Jan Lewandowski, był bezstronną osobą, niejako kontrolującą decyzje podejmowane przez każdego ze wspólników, ale żeby jednocześnie sam nie miał zbyt dużych uprawnień. Jan Kowalski i Jan Nowak chcieliby więc, żeby pan Lewandowski, prokurent, mógł dokonywać wspomnianych czynności wyłącznie wspólnie z jednym ze wspólników. Niestety, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z zeszłego roku, obecnie nie jest możliwe takie określenie uprawnień pana Lewandowskiego, prokurenta. Działania prokurenta nie mogą być uzależnione od współdziałania ze strony wspólnika lub organu spółki. Możliwe jest co najwyżej udzielnie prokury łącznej, w ramach której Jan Lewandowski może prowadzić sprawy przedsiębiorstwa tylko łącznie z jeszcze innym prokurentem.

Po zmianie przepisów: Przywrócona zostanie możliwość, która przez lata z powodzeniem funkcjonowała w systemie prawnym. Panowie Kowalski i Lewandowski będą mogli udzielić takiej prokury, która będzie uprawniała pana Lewandowskiego do działania tylko wspólnie z Janem Kowalskim albo Janem Nowakiem.

Zrównanie soboty z niedzielą i dniem ustawowo wolnym od pracy w postępowaniu cywilnym

Było: Jan Kowalski dochodzi przed sądem rejonowym odszkodowania od pana Nowaka za to, że ten nie dostarczył mu zamówionych towarów w terminie. Sąd rejonowy rozstrzygając sprawę, nie wziął jednak, zdaniem Jana Kowalskiego, pod uwagę wszystkich kontraktów, które przez to opóźnienie Jan Kowalski stracił. Przez to ustalił zbyt niską wysokość odszkodowania. Jan Kowalski postanawia więc złożyć apelację. Wyrok wraz z uzasadnieniem otrzymał w piątek 17 kwietnia. Na złożenie apelacji ma 2 tygodnie. Piątek 1 maja jest dniem ustawowo wolnym od pracy, więc Jan Kowalski nadaje apelację na poczcie w najbliższy poniedziałek 4 maja, będąc przekonanym, że dopiero tego dnia upływa termin.

Niestety zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, Jan Kowalski uchybił terminowi, gdyż sobota nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy. W efekcie termin, który upływał w piątek 1 maja został przedłużony tylko do soboty 2 maja. Traktowanie soboty jako dnia ustawowo wolnego od pracy jest bardzo częstym błędem, przez który wiele osób traci terminy i tym samym szansę na apelację od niekorzystnego dla nich wyroku. Mimo iż w sobotę sądy nie działają, to traktuje się ją jako dzień powszedni.

Jest: Sobota będzie traktowana tak samo jak dzień ustawowo wolny od pracy. Jeśli więc koniec terminu będzie przypadał na sobotę, to będzie on automatycznie przedłużany do poniedziałku albo do innego najbliższego dnia powszedniego.

Dodatkowe informacje

Zobacz więcej na temat ułatwień w postępowaniu administracyjnym.

Udostępnij Wydrukuj

Czy ta strona była przydatna?

Tak | Trochę | Nie